Wej¶cie¦wiadectwaSpotkanie w katakumbach
¦wiadectwa

Spotkanie w katakumbach

Gersende, przewodniczka po Rzymie, W³ochy

20 maja 2010

Tagi:
Pod koniec wrze¶nia, w czasie Europejskich Dni Dziedzictwa Kulturowego, w katakumbach ¶w. Sebastiana, gdzie pracujê jako przewodniczka dla grup z Francji, W³och i Hiszpanii, oprowadza³am grupê Hiszpanów bardzo zainteresowanych zwiedzaniem. Po zakoñczeniu wycieczki, podesz³a do mnie jedna z dziewcz±t, która podziêkowa³a mi za szczegó³owo¶æ moich wyja¶nieñ i pochwali³a mój hiszpañski. Potem wrêczy³a mi obrazek ¶w. Josemarii, którego nie przyjê³am, poniewa¿ nie by³am zupe³nie zainteresowana. Kiedy powiedzia³am jej ¿e pochodzê z Bretanii, spyta³a gdzie chodzi³am do szko³y i stwierdzi³a, ¿e na pewno znam jednego z jej przyjació³. Zanim odesz³a, da³am jej swój adres e-mail.

Jaki¶ czas pó¼niej, jeden z moich przyjació³ poprosi³ ¿ebym posz³a z nim do ko¶cio³a pod wezwaniem Naj¶wiêtszej Marii Panny Królowej Pokoju, gdzie jest z³o¿one cia³o za³o¿yciela Opus Dei. Spêdzili¶my tam na modlitwie dwie godziny, którymi by³am zachwycona. Kilka tygodni pó¼niej poprosi³am przyjaciela, ¿eby¶my poszli tam ponownie. Równolegle, próbowa³am siê skontaktowaæ z dziewczyn± z Bretanii. Zaczê³am szukaæ informacji o ¶w. Josemarii i Opus Dei. Moje spotkanie z Dzie³em jest naprawdê fascynuj±ce, pe³ne ma³ych znaków od Boga, który, jak siê czêsto mówi, robi wszystko, co mo¿e, ¿eby nas odnale¼æ. Moja historia jest tego dowodem.

Ci±gle mam luki do wype³nienia, wiêc wci±¿ stawiam pytania i modlê siê do ¶w. Josemarii ka¿dego dnia z pro¶b± o ³aski. Chcê opowiedzieæ o jednym czy dwóch ma³ych przyk³adach.

Którego¶ dnia, przed wyruszeniem z Nantes do Pary¿a, sk±d mia³am lot do Rzymu, pomy¶la³am, ¿e warto sprawdziæ, czy mam swój bilet kolejowy. Nie by³o go w mojej torebce. Bardzo siê tym przejê³am, bo by³ to bilet na ekspres, który kupi³am przez internet kilka miesiêcy wcze¶niej i nie da³o siê go oddaæ ani zamieniæ. Zwróci³am siê z ufno¶ci± do ¶w. Josemarii i dziesiêæ minut pó¼niej bilet odnalaz³ siê nietkniêty w koszu na ¶mieci w domu, mimo ¿e moja mama obawia³a siê, i¿ zd±¿y³a go opró¿niæ. Wyobra¼cie sobie,, jaka by³am szczê¶liwa!

Innym razem przesiad³am siê z autobusu do metra i po dwóch stacjach zauwa¿y³am, ¿e zapomnia³am teczki, w której by³y orygina³y moich dyplomów i po¶wiadczone kopie innych wa¿nych dokumentów. Zawróci³am i, modl±c siê przez ca³y czas do ¶w. Josemarii, podjecha³am metrem do przystanku autobusowego, na którym wysiada³am. Na przystanku znalaz³am swoj± teczkê, nietkniêt± i ze wszystkimi moimi dokumentami.

Bóg objawia siê nam w ma³ych codziennych rzeczach. Moje nieoczekiwane zetkniêcie z Opus Dei w katakumbach ¶w. Sebastiana by³o sposobem, jaki wybra³, ¿eby mnie do Siebie zbli¿yæ.