Wej¶cie¦wiadectwaPodró¿ z Etiopii do Kanady z przyjacielem
¦wiadectwa

Podró¿ z Etiopii do Kanady z przyjacielem

9 lipca 2008

Tagi:
Urodzi³am siê w Etiopii, a w Quebecu mieszkam od 1985 roku. Jestem najm³odszym dzieckiem wielkiej 18 – osobowej rodziny.

Kiedy moi bracia, siostry i ja musieli¶my uciekaæ z Etiopii z powodu wojny, moja babcia przyszy³a obrazek z modlitw± do ¦wiêtego Josemaríi do wewnêtrznej strony naszych ubrañ, ¿eby chroni³ nas przed niebezpieczeñstwem. Czuli¶my siê bezpiecznie na drodze do granicy, wiedz±c ¿e nasz przyjaciel jest z nami. W czasie naszej d³ugiej pieszej wêdrówki, czuli¶my ogromne pragnienie, ale nigdzie nie by³o wody pitnej. Natrafiali¶my jedynie na brudne ka³u¿e. Przewodnik wiedzia³ o naszej pobo¿no¶ci do „¶wiêtego” i zachêci³ nas, ¿eby¶my uklêkli i pomodlili siê do niego. Potem doszli¶my do rozwidlenia dróg i wtedy zobaczyli¶my mê¿czyznê w bieli, z daleka wskazuj±cego nam rêk±: „Têdy! T± drog±” Zdecydowali¶my siê pój¶æ za nim i znale¼li¶my siê naprzeciwko strumienia czystej wody, gdzie wszyscy mogli¶my siê napiæ. Po „aniele stró¿u”, który nas tu zaprowadzi³, nie by³o ani ¶ladu.

Moja babcia us³ysza³a po raz pierwszy o ¦wiêtym Josemaríi w koñcu lat 70., kiedy pojecha³a do Fatimy modliæ siê do Maryi. Tam spotka³a hiszpañskie ma³¿eñstwo, które opowiedzia³o jej o Za³o¿ycielu Opus Dei. Pó¼niej odwiedzi³a Hiszpaniê i wykorzysta³a okazjê, ¿eby dowiedzieæ siê wiêcej o ¦wiêtym Josemaríi i Opus Dei. Kiedy wróci³a do Etiopii, by³a bardzo szczê¶liwa. Natychmiast nauczy³a mnie odmawiaæ modlitwê z obrazka i ca³owaæ go zawsze, kiedy wychodzê z domu i wracam ze szko³y. Nauczyli¶my siê tak¿e odmawiaæ tê modlitwê po Ró¿añcu. Od tamtego czasu zawsze uwa¿a³am ¦wiêtego Josemaríê za mojego najlepszego przyjaciela.

Obecnie pracujê dla Nowej Ewangelizacji w Quebecu; zajmujê siê szczególnie diecezjaln± dzia³alno¶ci± dla m³odych. Uczestniczy³am w kilku ¦wiatowych Dniach M³odzie¿y. W tych przygodach zawsze towarzyszy³ mi ¦wiêty Josemaría. Na przyk³ad, podczas przygotowañ do wyjazdu do Kolonii w roku 2005, brakowa³o nam du¿o pieniêdzy. Zachêca³am grupê m³odych ludzi, którzy byli ze mn± do odmawiania nowenny do za³o¿yciela Opus Dei. W ostatnim dniu nowenny podesz³a do mnie po Mszy jaka¶ pani z parafii i wrêczy³a mi kopertê. W ¶rodku by³ czek na 25 000 dolarów dla nas.

Kiedy zaanga¿owa³am siê w organizacjê Miêdzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w 2008, zawierzy³am ¦wiêtemu Josemaríi wszystkie przygotowania i negocjacje, którymi musia³am siê zaj±æ, oraz duchowe owoce Kongresu. Ka¿dego ranka zwraca³am siê do niego przed rozpoczêciem pracy mówi±c: „Ty musia³e¶ przej¶æ przez trudne momenty, niezrozumienie itd. Proszê pomó¿ mi byæ cierpliw± i to, co mam zrobiæ, robiæ dobrze i z optymizmem”. Przewidywana liczba uczestników Kongresu zmniejszy³a siê, od kiedy us³yszeli¶my, ¿e Ojciec ¦wiêty mo¿e nie byæ w stanie przybyæ osobi¶cie. Jednak dwa miesi±ce przed otwarciem Kongresu otrzymali¶my 10 000 zg³oszeñ – tyle, ile szacowali¶my na pocz±tku.